Kolorowanki w sklepach są od dawna tylko, że ich wzory są geometryczne nawiązują do techniki czy architektury. Johanna Basford udało się stworzyć coś organicznego i malarskiego, a ludzie to docenili. Niektórzy mówią, że mają one wymiar medytacyjny, pozwalają się wyciszyć i uczą cierpliwości.

To eksperyment zrodzony z pasji.

Autorką kolorowanek dla dorosłych jest Johanna Basford – ilustratorka, która zawodowo tworzy rysunki na opakowaniach produktów. Zainspirowana podpowiedziami znajomych, którzy sugerowali, że jej prace są jak „przestrzenne obrazy”, które chciałoby się wypełnić kolorem, zdecydowała się podjąć wyzwanie. Kolorowanki stały się hitem, a pierwsze wydanie rozeszło się w nakładzie 16 tyś egzemplarzy.

kolorowanka-out-of-stress

Coraz więcej osób sięga po kolorowanki.

Wynika to z tego, jak żyjemy. Jesteśmy zajęci przez 24 godz. na dobę, przykuci do telefonów i tabletów, w efekcie bardziej doceniamy chwile, w których możemy wykonać coś analogowo i naprawdę się na tym skupić. Kolorowanie pozwala się się skupić i może dawać poczucie relaksu.

Jak to działa?

Kolorowanki kojarzą nam się  z dziecięcą zabawą i to jest ich siła. Podczas takiego działania, zaangażowana jest nasza prawa półkula mózgu, nasza kreatywność. Tym samym jest duża szansa, aby lewa półkula naszego mózgu, a której pracują procesy logicznego myślenia, ciągłej kalkulacji miała szanse na zwolnienie tempa. Szczególnie może to być przydatne dla osób, które mają chandrę, czy nawet depresję, aby odciągnąć negatywne myśli. Kolorowanie może być wtedy  która może pomocne, natomiast z całą pewnością nie zastąpi terapii.

Skupianie uwagi

Kolorowanie może na nas działać wyciszająco, jeśli podejdziemy do niego jak do zabawy. Natomiast, jeśli skupimy się na perfekcyjnym wypełnianiu rysunku, aby np. nie wyjechać za krawędzie obrazka, czy „właściwym” doborze kolorów, to całe przedsięwzięcie może nie mieć dobrego skutku.

Jeśli kolorowanie nam odpowiada, skupia naszą uwagę na danej czynności, to idźmy w to. Sama doświadczyłam tego, że można spędzić godziny z kredką w ręku i totalnie zatopić się w tym. Dla mnie to dobry sposób, aby nie myśleć o problemach. Niektórzy twierdzą, że to dobry sposób na bezsenność. Może i na naukę cierpliwości …?

Natomiast jeśli komuś to nie odpowiada, to nie ma sensu iść za modą. Równie dobre może być bieganie, czytanie czy pieczenie ciast. Warto dobrać, to co jest dobre dla naszego charakteru. Dbajmy o siebie 🙂

Kreatywny sposób na wyciszenie